REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Tym razem lekturę na długi majowy weekend poleca Ewa Suchoń,

której recenzja jak zwykle zachęca do sięgnięcia po tę książkę:

Na dobry początek majówki polecam mocny kryminał. Jest to doskonały debiut polskiego autora Piotra Górskiego pt."Kruk". To jeden z kilkunastu debiutów, które czytałam w ostatnim czasie, ale w tym przypadku muszę to napisać, po prostu muszę – to jest REWELACJA! Myślę, że będzie w mojej czołówce najlepszych polskich kryminałów przeczytanych w 2018 roku...

Tytułowy Kruk to Sławomir Kruk, komisarz policji, facet z krwi i kości, pokiereszowany przez życie, facet, który dąży do prawdy, łamie zasady i przyciąga kłopoty. Dobry wątek kryminalny i ciekawie poprowadzony, wciągający, angażujący czytelnika do podejmowania prób wytypowania mordercy/ów. Prosty, potoczny, mocny (momentami wręcz wulgarny) język uwiarygadnia bohaterów, pokazuje prawdziwe (a może nie ;-)-bo jak jest naprawdę, wiedzą tylko zainteresowani) oblicze zarówno policji, jak i oblicze przestępczego półświatka. Poznajemy zależności, których być nie powinno, ale które są... Poznajemy świat układów i układzików, świat, w którym nie ma sentymentów, świat, w którym kartą przetargową są tzw. haki, świat, gdzie zacierają się granice między dobrem a złem...W tym wszystkim mamy ludzi, głównie pogubionych (chociaż niektórzy próbują robić dobrą minę do złej gry), ludzi, którzy nie mają nic jednocześnie mając dużo...

Duży plus przyznaję za otwarte zakończenie - z jednej strony główny wątek zabójstwa zostaje zakończony, Kruk dobrze wykonał swoją policyjną robotę, sprawca został wykryty, a z drugiej - pojawiają się nieprzewidziane i zwiastujące grube problemy konsekwencje pewnej decyzji i... Tu powieść się kończy, jednak ja mam nadzieję, że to zapowiedź kolejnej części z komisarzem Krukiem w roli głównej. Bardzo, ale to bardzo na to liczę, bo polubiłam gościa i myślę, że czytelnicy również obdarzą go sympatią. Jeśli macie ochotę na rasowy kryminał, dobrze osadzony w polskiej rzeczywistości, bez pościgów jak hollywoodzkich filmach, ale z ciekawą i wartką akcją i nieoczekiwanymi zwrotami oraz nie boicie się mocnych wrażeń to „Kruk” idealnie wpasuje się w takie oczekiwania. Polecam wszystkim, a szczególnie wielbicielom gatunku!

Wszystkie
Z regionu
Gmina Rajcza
Żywiec
Gmina Milówka
Gmina Węgierska Górka
Sport
Beskid997
Gmina Jeleśnia
Wywiady
Książka Tygodnia
Gość BESKIDLIVE