REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Żywieckie piwo znane jest

nie tylko w całym kraju, ale w świecie. A jak to się stało, że Arcyksiążęcy Browar zyskał taką aż sławę?

W pierwszej połowie XIX wieku większość Żywiecczyzny znalazła się w rękach przedstawicieli austriackiego, cesarskiego rodu Habsburgów. W połowie stulecia kolejnym jej właścicielem był arcyksiążę Albrecht Fryderyk Habsburg, który był również właścicielem Księstwa Cieszyńskiego. Książę słynął z gospodarności, inwestując w huty, tartaki, przemysł drzewny i rolny. Budowę browaru w Żywcu rozpoczęto w 1852 roku. Oficjalna rejestracja zakładu nastąpiła w 1856 i właśnie ta data widnieje na etykietach piw z Żywca. Rok później z browaru wyjechały do konsumentów pierwsze beczki ze złotym trunkiem. Już po kilku latach browar zyskał pozycję dominującą na rynku galicyjskim. Własnością Habsburgów miał on pozostać do 1939 roku, kiedy przejęły go niemieckie władze okupacyjne.

browar1

Podczas II wojny światowej browar objęty został niemieckim zarządem komisarycznym. Otrzymał nazwę „Beskidenbrauerei Saybusch”. Niemcy nie zmienili polskich receptur piwnych, uznawszy je za bardzo dobre. Chcieli się natomiast odciąć od tradycji wizualnej browaru, wprowadzając m.in. swój znak firmowy – Tyrolczyka.

Głównym gatunkiem piwa produkowanym w okresie II wojny światowej był Saybuscher Quell o walorach zbliżonych do Zdroju Żywieckiego. Specjalnie na potrzeby armii i policji produkowano piwo Beskiden-Gold. Warzono również niewielkie ilości  Porteru, Ale, Export Dunkel i piwa Słodowego.

Wiosną 1945 r., okupanci wywieźli niektóre maszyny i urządzenia, zniszczyli część archiwum browaru oraz zaminowali piwnice. Pracownicy browaru widząc wycofujące się wojska niemieckie, uszkodzili kable elektryczne łączące ładunki wybuchowe, zapobiegając wysadzeniu browaru. Dzięki ofiarnej postawie pracowników browar nie poniósł większych strat.

Po II wojnie światowej browar upaństwowiono. Obecnie właścicielem zakładu jest należąca do holenderskiego Heinekena Grupa Żywiec. W Żywcu do dziś stoi wiele budynków z oryginalnej, XIX-wiecznej zabudowy browaru. Zaprojektował je główny architekt Dyrekcji Dóbr Żywieckich, mieszkaniec Żywca, Karol Pietschka. Spod jego ręki wyszły plany m.in. warzelni, słodowni, leżakowni, zakładów bednarskich, kotłowni, hali maszyn oraz budynków administracyjnych.

 

W 1956 r. browar rozpoczął produkcję piwa eksportowego Żywiec Jasne Pełne (Żywiec Beer), będącego kontynuacją przedwojennego Zdroju Żywieckiego. Piwo otrzymało oryginalną, owalną etykietę z parą tancerzy w strojach krakowskich. Tańcząca para nawiązywała do przedwojennych tradycji umieszczania elementów folkloru na polskich znakach towarowych oraz w reklamach Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu. Para tancerzy w strojach góralskich pojawiła się po raz pierwszy około roku 1954 r. na owalnej etykiecie piwa Beskidzki Zdrój.

Jak głosi legenda, tancząca para w strojach krakowskich odpowiadała oczekiwaniom amerykańskiego importera - Polonusa, właściciela firmy LUTOM Importers Ltd., któremu Polska kojarzyła się z Krakowem.

browar2

Etykieta została zarejestrowana w 1959 roku w Urzędzie Patentowym, tym samym stała się pierwszym po II wojnie światowej znakiem towarowym polskiego piwowarstwa. Tańcząca para - zyskując status marki narodowej - do dziś zdobi etykietę rozpoznawalnej na całym świecie polskiej marki piwa Żywiec.

Do podróży w przeszłość zaprasza też supernowoczesne Muzeum Browaru Żywiec, ulokowane w dawnych, wykutych w skale, piwnicach fermentacyjnych i leżakowych. Wydzielono tutaj 18 pomieszczeń, w których w interesujący sposób prezentuje się historię warzenia piwa w Żywcu oraz metody jego produkcji. Zwiedzający może się przenieść na ulicę galicyjskiego miasteczka, wstąpić do tradycyjnej karczmy, odwiedzić sklep kolonialny. Muzeum Browaru Żywiec znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego i na Europejskim Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego.

______________________________

muzeumbrowaru.pl

Wszystkie
Z regionu
Gmina Węgierska Górka
Beskid997
Gmina Milówka
Gmina Rajcza
Żywiec
Gmina Jeleśnia
Sport
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE